A gdy cię żona uczy podrywu

- Jak będziesz dalej pyskować, to sobie znajdę dziewczynę w [klub pełen pań, które mylą negliż z seksapilem]. Chociaż, kurde, nie wiedziałbym jak taką poderwać.

- Co, nie dałbyś rady?

- No nie! Kompletnie nie mam pojęcia, jak z takimi babkami gadać. A musiałbym. Ty wiesz, o czym z nimi gadać?

- Może tak: Znajdujesz przy barze atrakcyjną dziewczynę z fryzurą jak od stażysty. Mówisz jej tak: “Przepraszam, ja tu jestem z Elite Model Look. Szukamy modelki w typie anty-Anja Rubik, czyli z zamkniętymi ustami. Czy mogłabyś mi kogoś polecić, ewentualnie sama pomilczeć, gdy cię będę oglądał?”

Gdy ją poznałem, moja żona była solidnym, rzetelnym żołnierzem korporacji. Pociągałem ją, ale i drażniło ja to, że nie gadałem po ludzku, tylko uprawiałem jakieś poezje w mowie. I oto proszę, gdzie ją poniosło.

PS Google Images faktycznie pokazuje, że Anja Rubik rzadko do kamery usta zamyka. 

16.04.14

Ludzie z Otchłani

Znalazła mnie na Facebooku dalsza kuzynka ze Starego Kraju. Przyjąłem do grona znajomych i wkrótce na mojej tablicy pojawiły się liczne posty i linki mówiące o ogromie nieszczęść, które grożą ludziom zaszczepionym. NIe klikałem w nie. Milczałem w imię wspólnego dzieciństwa naszych rodziców. Aż  w końcu inna kuzynka powiedziała, co myśli o anty-sczepionkowcach, ja dołączyłem i po wymianie zdań już nie mogłem się łudzić, że to spokojna, podatna na edukację ignorancja. To sekta.

A jeszcze dzień później opublikowała posto tym, jak ONZ używa środków chemicznych by sterować pogodą. I zamarłem, bo zrozumiałem, że moja kuzynka jest postacią z Otchłani.

To te nierozświetlone rozumem głębiny, w których kotłują się i wzajemnie zapładniają dziwaczne teorie utkane z cudów i paranoi. Świat, w którym przyjmuje się jako dogmat prawdę jednej teorii spiskowej, a potem używa argumentu, że takie teorie czasem sa jednak prawdziwe, a skoro czasem są prawdziwe, to znaczy, że prawdziwe są i te inne, w które się wierzy.

I oni tak kulturalnie potrafią dyskutować, tacy zatroskani o los świata, godni w swej mniejszości, dumni, mimo, że ich ich “sceptycyzm”, “krytycyzm” i “niezależność myślenia” sa wyśmiewane, nazywane urojeniami i brakiem elementarnej logiki. 

Są tak grzeczni, że normalny człowiek zaczyna się nad ich słowami zastanawiać. “No tak, korporacje farmakologiczne są chciwe!” Owszem, zupełnie jak korporacja, która wyprodukowała komputer albo smartfon, na ktorym to czytasz. Wnioskuję, że urządzenie działa? “Słusznie, chcemy jak najwięcej informacji o środkach, które mogą szkodzić naszym dzieciom”. Jak najbardziej, ja Ci nawet wskażę dobre źródło wszystkich najwazniejszych danych. Pewnie jego nazwa obiła Ci się o uszy. To ulotka w opakowaniu leku. 

No więc, kupujesz te banały, które oni sprzedają jako tajemną wiedzę i radykalne postulaty, i już Otchłań zarzuciła haczyk. Szukasz kolejnych informacji i wsiąkasz, toniesz, sieć się zaciska. 

Potem rodzice dokonają wolnego wyboru dla dobra własnych dzieci, 15% zdecyduje, że nie szczepi, odporność grupowa spadnie poniżej progu bezpieczeństwa i nagle grozi nam epidemia choroby, której w tych regionach nie widzieliśmy od pół wieku.

Ameryki tu nie odkrywam. Ot, taki drobny po-weekendowy smuteczek. Ja nawet niezbyt pamiętałem, że tę kuzynkę mam.

14.04.14
Ludzie, którzy za bardzo się starają, przeważnie budzą moje współczucie, bo nie chciałbym przeżywać ich męki istnienia.
Mariusz Szczygieł
12.01.14
1

Lista przekleństw serbskich

Z niczego mi sie przypomniało moje ulubione serbskie przekleństwo: Jebem ti sve po spisku, czyli Jebię ci wszystko z listy. Prawie wcale nie wulgarne, ale ileż możliwości oferuje! Oczywiście, dla lepszego zrozumienia niezbędna jest choć pobieżna znajomośc tych możliwości (matka, ojciec, babcia, słońce, nerwy, miłość, życie, dusza, bóg itd.).

Trochę poezji w temacie w starej pigule.

22.12.13

Męskość

Po co mężczyźnie siusiak? Nie pytam o cel fizjologiczny, odpowiedź jest oczywista, pytam o kwestię tożsamości.

Otóż - jak regularnie uświadamia mnie mój mały synek - mężczyzna ma siusiaka po to, by móc wszystkich wokół olewać. 

18.12.13
Sprzątają, sprzątają, a co myśleliście (gdy prezes Mietek wymyśla reklamy swojej firmy)

Sprzątają, sprzątają, a co myśleliście (gdy prezes Mietek wymyśla reklamy swojej firmy)

11.12.13
Santa Brand
10.12.13

Wybór

Czytam zaległe magazyny i Duże Formaty od Wyborczej. Prof. Łukaszewski, mądry psycholog, pytany o pedofilię, stwierdza, że będzie spór poszukiwaczy pedofilii z ludżmi zagrożonymi oskarżeniami (np. klerem i częścią wierzących), a bekną dzieci, które zostaną zostawione na boku. Gdzie indziej reżyser Paweł Pawlikowski (ten od “Idy”) mówi, że on kręci filmy o ludziach, a większość krytyków patrzy czy jest żydokomuna, czy są źli albo dobrzy Polacy itd. 

Dostałam na Mikołaja “Morfinę” Twardocha. Największa dyskusja o tym pisarzu, że był prawicowcem, a teraz napisał lewicową książkę. Jedni krzyczą “nawrócił się”, drudzy krzyczą “zdrajca”. W odwrotnę stronę poszła - wedle ocen publiki - Dorota Masłowska. 

Przypominam sobie od razu - bo mi to emocjonalnie bliskie - historię Agaty Mróz, siatkarki, która, mając raka, zdecydowała się donosic ciążę. Krótko potem zmarła. Wierzący zachwyceni heroizmem, pro-choice sugeruje pranie mózgu i mówi o niepotrzebnej śmierci. Zmarła 26-latka i niemowlę-sierota to figurki na ołtarzach wrogich ideologii.

W kolejnej Wyborczej chyba Stefan Chwin mówi, że boi sie ideologów, z którejkolwiek strony przychodzą. Ja też się się tych ludzi boję. Nie lubię - za to, że oczekują, że życie innych będzie spełniało ich podręcznikowe ideały, że traktują  że niepowtarzalne wybory innych traktują jako realizację swoje własnej polityki, że abstrakcyjnym terminom nadają większe znaczenie niż losom jednostki. Mówią o ratowaniu świata, ale obchodzi ich narzucanie własnej woli, egocentryczne organizowanie świata.

06.12.13
Cheers!

Cheers!

05.12.13
1
Możliwe jest, że pająk spostrzegany jest przez daną osobę raczej jako brudny, kosmaty i wstrętny, co może oznaczać projekcję własnych analnych skłonności pająkowi.
Możliwe także, że pająk spostrzegany jest jako aktywny, niezależny i dominujący, agresywny samiec, co sugeruje pojawienie się przeżyć z etapu edypalnego w spostrzeganiu pająka.

Kolega podrzucił. Jakby sie ktoś zastanawiał, czemu ja nie lubię i śmieję z psychoanalizy, to niech przeczyta raz jeszcze to psychonalityczne wyjaśnienie arachnofobii. 

Albo niech spróbuje zaprojektować pająkowi swoje analne skłonności.

03.12.13